piątek, 13 lipca 2012

Pokonkursowo...się pochwalimy się, a co!

W poprzednim poście (tutaj) przedstawiłem Wam dwa sympatyczne konkursy wakacyjne, zorganizowane na blogach "Za moimi drzwiami" i "Klub Kota Jasna 8". Ten drugi jeszcze trwa, więc gorąco namawiam do wzięcia udziału i wysyłania zdjęć swoich śpiących kotów. W pierwszym zaś... znalazłem się w zacnej trójce zwycięzców :)

Cóż za radocha i to w taki pechowy niby dzień, w końcu dziś piątek trzynastego! Zabrzmi to nieszczerze, bo zawsze to tak brzmi, gdy widzimy jak nasze "gwiazdy" odbierają statuetki ("Nie spodziewałam się, ło matko, dziękuję wujku... eee... panie prezesie")... ale naprawdę nie spodziewałem się! Już drugi tydzień dręczy mnie choróbsko, które razem z upałami i gorączką, sprawiło, że bełkoczę w ciekawym lecz średnio zrozumiałym narzeczu ludów uważanych raczej za prymitywne. Czytanie ze zrozumieniem nie jest też w tych dniach moją mocną stroną i raczej nie wpiszę tego sobie w CV jako umiejętność, którą chciałbym szczególnie podkreślić. Zrobiłem więc sobie przymusową przerwę w czytaniu zaprzyjaźnionych blogów, komentowaniu czy braniu udziału w dyskusjach, za co przepraszam, bo widzę, że pojawiło się tyle ciekawych wpisów. Ale nie chciałem zaprezentować poziomu niektórych celebrytów czy kandydatek na miss parowozowni ("Co jest Pani pasją?"... "Eeee, chciałabym ratować lasy tropikalne"... "A co Pani wie o lasach tropikalnych?"... "Eeeee... kiwi?"). Nie mniej jednak, majacząc w gorączce, nie mogłem się powstrzymać w udziału w obu konkursach. A, że wygranej nie spodziewałem się, to prawda. Pewnie, gdybym był zdrowy, moje zgłoszenie byłoby inne... a może jednak nie, bo przy zdrowych zmysłach to od kołyski chyba nie byłem (to taki mój urok, a nie to że z tej kołyski zrobiłem pierdut!)...

Ale do rzeczy... konkurs ogłoszony na blogu Za moimi drzwiami  polegał na... chwila przerwy... sprawdzić muszę w galaktyce mej niepamięci... jest... jest... na wstawieniu tekstów w chmurki na zdjęciach, tak by powstało fotostory. Tadam! No i wstawiło mi się, o takie coś...



Szanowne jury uznało, że jest to fajne, więc kłócił się przecież nie będę, ot co! Z dumą odkryłem, że innym blogooglądaczom też się spodobało, więc ma radocha jest tym większa. Jury, czyli Ani Wrocławiance i JejCiOnemu dziękuję za wyróżnienie, a współzwycięzcom, czyli assneg i Klarce Mrozek oraz "konkurencji", dziękuję za współudział, fajne zgłoszenia (swoje ulubione podam w komentarzach pod stosownym werdyktem na Za moimi drzwiami) oraz świetną zabawę, którą nam wszystkim dostarczyliście. Zapraszam właśnie tam, by obejrzeć inne konkursowe prace>>>Rozwiązanie komiksowego konkursu<<<

To jeszcze nie koniec... w ostatnich dniach nasza Tawerna otrzymała też wyróżnienie od "Klubu Kota Jasna 8" i "Retro Koty i Pies"... 


Dziękuję dopiero teraz, choć bez bicia przyznam, że nie dotarłem jeszcze istoty rzeczy, czyli na czym zabaw ta polega :) Mój mały rozumek (nie, nie chodziło mi o Lui), podpowiada mi, że wyróżnieniem obdarowuje się zaprzyjaźnione, lubiane lub godne polecenia blogi, obdarowani zaś wyróżniają innych, ci z kolei... Jeśli tak, to na mojej liście znalazłyby się wszystkie kocie blogi z listy po prawej stronie, a z innych, które pierwsze przychodzą mi do głowy, to Życie na kreskę (blog Marty Zabłockiej z jej życiowymi i zakręconymi rysunkami) i Life Science Corner - przyjemniejsza strona nauki (tak, tak, stamtąd pochodzi jeden z bohaterów moich kotmiksów - gekon Makula :)... To uświadomiło mi, na jak wiele ciekawych i różnych tematycznie blogów natrafiam w necie, ale przeważnie przypadkowo szukając jakiegoś tematu - więc drugi raz nie udaje mi się do nich wrócić.. Czas więc zacząć zapisywać sobie adresy i uzupełnić listę blogów wartych zapamiętania i odwiedzania. Ot co!

PS 1. Jeszcze raz dziękuję za wyróżnienia, świetne pomysły z wakacyjnymi konkursami, a sobie życzę powodzenia w konkursie Jasnej :)

PS 2. Obiecuję solennie nadrobić zaległości w lekturze Waszych blogów.

PS 3. Słowo na dziś...
paraskewidekatriafobia...
czyli lęk przed piątkiem trzynastego... powodzenia w próbach zapamiętania go :)



9 komentarzy:

  1. Gratulacje :-) Nagroda w pełni zasłużona moim zdaniem!

    OdpowiedzUsuń
  2. :-)) W pełni zasłużone zwycięstwo. Proszę jeszcze o adresik na maila, no i zapraszam jutro, bo będzie malutka dogrywka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I jest wesoło i wakacyjnie :-)))
    Gratulacje !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! Powiem po cichu, że to mój faworyt ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję nagrody! Należała się za cięte riposty ;) Bardzo chętnie czytam Twojego bloga ze względu na sprawne posługiwanie się językiem, zwracanie uwagi na językowe smaczki i zabawne skojarzenia słowne. Jestem ciekawa, jakie są Twoje literackie zainteresowania, Twój styl pisania kojarzy mi się trochę z Pilchem, trochę z Sapkowskim. Gratuluję jeszcze raz nagrody, a przede wszystkim świetnego kociego bloga, mądrego w treści i urzekającego w formie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Konradyna za miłe słowa. Zaglądaj więc tu jak najczęściej, a ja będę się starał, by moja Tawerna niosła coraz lepsze, ciekawsze, czasem poważne i mądre a czasem pokręcone treści.

      Zaskoczyłaś mnie tym Pilchem i Sapkowskim, muszę się zastanowić nad tym skojarzeniem. Ze mnie słowa się po prostu wylewają, już nieraz tu wspominałem, że miewam słowną sraczkę :) Co do stylu, trudno mi powiedzieć, komu jest najbliższy. Czytam mnóstwo książek, różnych, różniastych. Nawet nie tyle czytam, co je pożeram w ilościach naprawdę sporych. Jako, że mam mnóstwo różnych zajęć i zainteresowań, to zarywam nocki na czytanie, ale też podczas celebracji pewnego rytuału na tronie w mojej Świątyni Dumania :)

      Usuń
    2. PS. Może to jednak wpływ Rolanda Topora?

      Usuń
  6. Dziękuję wszystkim za gratulacje. Ja swoje ślę Ani Wrocławiance za tak sympatyczny pomysł na wakacyjny konkurs. Przede wszystkim super, że wzięło w nim udział tyle osób dając nam tyle radości.

    OdpowiedzUsuń